niedziela, 16 września 2012

PASTEL DREAM

Naszyjnik, w którym połączyłam dwie techniki w których pracuję czyli haft sutasz i ACS. Inspiracją  do powstania tego naszyjnika były niezwykłe prace Joan Babcock, która osiągnęła mistrzostwo w technice mikro-makramy.  Jej prace mają  w moim odczuciu trochę etniczny charakter, z którym niekoniecznie się utożsamiam :)
 W centrum elementu z sutaszu umieściłam amazonit o przepięknym  morskim kolorze.  W elemencie  ze srebra  swoje miejsce znalazły briolety cytrynu i różowego  ametystu. Pierwotny zamysł był taki, żeby można było nosić naszyjnik w 3 wariantach: oddzielnie  element ze srebra, oddzielnie element z sutaszu i  razem :)
Muszę jednak jeszcze przemyśleć sposób  połączenia tych elementów.  Naszyjnik  jest delikatny , kobiecy pastelowy - czyli taki jak lubię. Bardzo jestem ciekawa Waszej opinii na jego temat. To taki trochę  prototypowy  egzemplarz , nie wykluczone że powstaną inne :)


 

Zoom na detale:



33 komentarze:

  1. Fantastic pendent!
    So lovely necklace

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny!:) Łączenie technik zawsze wychodzi na plus, moim zdaniem. Twoje komponowanie z AC boskie!:)
    p.s. hmmmm... nad czym ślęczę aktualnie? ;) Makrama,rzecz jasna- jak widać wpadłyśmy w tym samym czasie na prace Joan. Mnie zafascynowały niesamowicie, styl etno też bardzo mi "pasuje". Coś tam klecę, usiłując pilnować się żeby zrobić "po swojemu". Tobie idealnie się udało przemycić swoją indywidualność. Brawo!:)
    Buziaki!:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi styl etno nie specjalnie odpowiada, ale naszyjniki Joan są poprostu niesamowite :)

      Usuń
  3. Beautiful ... I love the colors!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Te kolory (chociaż nie moje) zestawione z sobą robią wrażenie, poza tym mistrzostwo w każdym detalu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolory w rzeczywistości są jaśniejsze, mniej wyraziste :)

      Usuń
  5. Niestety nie da się błysnąć oryginalnością, kiedy ma się do czynienia z MISTRZYNIĄ ! Tak więc , powiem po prostu z zachwytem - Piękny !!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. przepiękny! kolory pastelowe przepięknie współgrają ze srebrnym elementem!

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny wisior, aczkolwiek moim zdaniem ten element z ACS w tym przypadku jest zbędny, choć sam w sobie jest równie piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  8. jestem podobnego zdania- osobno śliczne, ale razem niekoniecznie w moim typie-pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Och boskie! Coś zupełnie nowego! Brawo!

    OdpowiedzUsuń
  10. Twój sutasz jest piękny ale ten srebrny element dla mnie the best!!!
    niesamowite są te kwiaty i umieszczenie kamieni briolette...
    fantastyczny!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję KosimArt, dzięki temu naszyjnikowi pojawił się nowy pomysł na wisior ze srebra :)

      Usuń
  11. kurcze ale wyobraźnia...:) świetnie to wygląda, a pomysł z osobnymi elementami też jest ciekawy, sam ten srebrny element byłby bardziej subtelny, na co dzień:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Aleś się wpisał w moją ostatnio pastelową stylistykę. Nie wiem na kim się wzorowałaś ani jak wyglądał pirwowzór, ale ten naszyjnik jest ... wspaniały.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie jednego pierwowzoru, tylko ogólnie naszyjnki Joan Babcock, poza tym to zupepnie inna technika, sposodbał mi jedynie sam kształt jej naszyjników :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Odpowiedzi
    1. Hello Antiquity Travelers, thanks for your kind words and welcome on my blog :)

      Usuń
  15. Hermoso y delicado....precioso...

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo lubię te Twoje pastelowe kolory, te łącznia, są pełne spokoju a zarazem egzotyki rajskiej wyspy:-))

    OdpowiedzUsuń
  17. Mnie w tym zestawie urzekł przede wszystkim element w AC, szczególnie sposób mocowania kamieni. Całość niezwykle oryginalna, przyciąga wzrok. Ale ja srebrną część nosiłabym osobno, bo choć jestem fanką sutaszy marki Aurus, to srebrne dzieła wprost uwielbiam i, jak dla mnie, nic im nie trzeba dodawać;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. April zdradzę Ci, że teraz będzie wisior odrobinę podobny do tego tylko odwrócony do góry nogami i będzie w kształcie wachlarza, z piękną brioletą turkusu Sleeping Beauty i chyba będzie zawieszony na podobnym hmmm sama nie wiem jak to nazwać :) łańcuszku w odpowiednio dobranych kolorach :)

      Usuń
  18. No nie...ja stanowczo protestuję.
    Wzdycham do Twoich clay'ów, sutaszem wciąż się zachwycam...a Ty je tutaj tak oba na raz...tego się nie da słowami opisać.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...