Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kamień księżycowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kamień księżycowy. Pokaż wszystkie posty

środa, 1 maja 2013

SOGNO FIRENZE

Był Sen o Wenecji, teraz przyszedł czas na Florencję :)
Poddaję Waszej ocenie  Sen o Florencji. Naszyjnik jest delikatny i niewielki - na wysokości  centralnie umieszczonego  kamienia  ma zaledwie 6,5 cm szerokości, z czego kamień zajmuje  2,5 cm. To daje  obraz misterności tego naszyjnika.  W mojej opinii  jest to jeden z piękniejszych przedmiotów jakie zrobiłam. Miałam skończyć na jakiś czas z tą kolorystyką, ale  chyba  jestem uzależniona  od takich  zestawień kolorystycznych :)

 Inspiracją do powstania  tego naszyjnika  był naszyjnik Dori Csengeri  , którego  kształt mnie zachwycił.  Ma nadzieję, że udało mi nadać  "mój" charakter  temu naszyjnikowi.











niedziela, 6 lutego 2011

Silver come back





Dobrze jest jednak mieć alternatywę i w momencie kiedy jestem zmęczona srebrem popracować nad sutaszem i odwrotnie :)
Prezentowany wisior to zmodyfikowana wersja "Tajemniczego ogrodu", modelu efektownego, aczkolwiek bardzo czasochłonnego i wymagającego niezwykłej cierpliwosci i precyzji. Niewątpliwą ozdobą jest fantastyczny "czysty" o silnej iluminacji kamień księżycowy.
Przyznam szczerze, że zrobiłam go z myslą o wzięciu udziału w konkursie dla twórców AC organizowanym przez Antidotum. Ale chyba sobie jednak odpuszczę. Biorąc pod uwagę ubiegłoroczny konkurs i pracę która zwyciężyła (zainteresowani wiedzą o co chodzi :))- mój projekt jest klasyczny, konserwatywny, nie budzi takich emocji, kontrowersji i przede wszystkim nie podąża za trendami, modą i daleko mu do snobizmu i silenia się na oryginalnosć.
Nie wiem sama, może to zmęczenie pracą nad tym wisiorem, a może realna i obiektywna ocena. A może niepotrzebnie o tym piszę...

sobota, 27 listopada 2010

ALE TO JUZ BYŁO :)






Kolejna odsłona i tym razem chyba ostatnia naszyjnika, który prezentowałam poprzednio. Piękny kamień księżycowy i moje ulubione kalie :)

wtorek, 10 sierpnia 2010

W MIĘDZYCZASIE






Dwa wisiory, które powstały w tzw. międzyczasie pracy nad... czyms innym -czym jestem już trochę zniechęcona i bezsilna, ale jednoczesnie wiem, że wszystko jest trudne zanim nie stanie się proste. W ramach odstresowania i pocieszenia powstały wisory z pięknym kaboszonem turkusu i kamienia księżycowego. Niestety nie udało mi się uchwycić pięknej iluminacji Moonstone. Chyba czas na krótki choćby urlop, jestem zmęczona i potrzebuję odpoczynku -nic mi nie wychodzi nawet porządnych fotek nie mogę zrobić :(

wtorek, 3 sierpnia 2010

ZMIERZCH NAD JEZIOREM










Z tęsknoty za odpoczynkiem (jakimkolwiek) najchętniej nad jeziorem powstał kolejny przestrzenny wisior z motywem florystycznym charakterystycznym dla naszych mazurskich jezior. Mam ostatnio dziwną skłonność do wykonywania podobnych przedmiotów :) Wisior formą i kształtem przypomina Tajemniczy ogród, ale wyjaśniam, że własnie pracuję na nowym projektem, zupełnie odmiennym od ostatnich- projektem który strasznie mnie denerwuje, bo nie mogę przebrnąc przez pewien element - drobny, ale szalenie istotny dla całego pomysłu. Kamień księżycowy z racji nazwy kojarzy się ze zmierzchem, ale niebieska iluminacja moze tu symbolizować taflę wody pokrytej liliami wodnymi, sitowiem, pałkami itp.

poniedziałek, 26 kwietnia 2010

JASNA STRONA KSIĘŻYCA




Naszyjnik z cudnym kaboszonem kamienia księżycowego i naturalną perłą słodkowodną. Tym razem prosta forma, trochę inna od dotychczasowych. Ale nie byłabym sobą gdyby po głowie nie chodziły mi kwiatki i inne takie :) W kolejce czeka naszyjnik z pięknym zielonym onyksem i ten będzie znowu kwiatowo-lisciasty :o)
Jesli chodzi o naszyjnik z Moonstone to nie mogłam się zdecydować na czym go zawiesić: czy na rzemieniu i wtedy ma trochę ascetyczny charakter, czy na szyfonowych wstążkach - ten prosty zabieg zmienia zupełnie styl na romantyczny, bardziej kobiecy. Chyba decyzję pozostawię nowej włascielce :)

niedziela, 14 marca 2010

KONWALIE....






Kiedy wczoraj rano zobaczyłam 10 cm warstwę sniegu za oknem stwierdziam, ze trzeba tą wiosnę przywołać. Jak wiosna to maj: konwalie, kwitnące kasztany i.... matura.
Kolczyki są niezwykle delikatne i subtelne z motywem konwalii wyrzeźbionych w srebrze. I zdecydowanie lepiej wyglądają w realu niz na zdjęciach :o) Niewątpliwą ozdobą sa przepiękne briolety kamienia ksieżycowego o niesamowitej błękitnej opalizacji, otulone kaskadą maleńkich białych perełek słodkowodnych (najmniesza ma 2mm). Idealna oprawa dla białych konwalii. Brioletki Moonstone i kilka innych skarbów przyniósł mi listonosz w piątek i cieszylam się nimi jak dziecko nową zabawką. Niewiele mi trzeba do szczęscia jak to trafnie zauważyła moja córka :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...