niedziela, 20 maja 2012

Marzenia duże i małe












Dzisiaj coś zupełnie innego niż dotychczas :)
Odkąd pamiętam, zawsze układałam przeróżne kompozycje kwiatowe ze świeżych bądź zasuszonych kwiatów, już w podstawówce interesowałam się ikebaną i florystyką. W moim domu pełno jest zasuszonych róż, hortensji, lawendy etc.  Moim marzeniem było posiadanie własnej kwiaciarni -  marzenie, które prawdopodobnie nigdy się nie spełni. Może dlatego w moich pracach ze srebra w 90 % są motywy kwiatowe :)
Teraz postanowiłam zająć się tym odrobinę poważniej i zaopatrzyłam się w niezbędne akcesoria począwszy od pistoletu do kleju po podkłady z wikliny, słomy, brzozy etc.  Przyznam się Wam, że dawno  nie miałam  takiej  frajdy z tego co robię :)))
Jako, że w naszym domu jest pełno świec, więc na pierwszy ogień poszły  stroiki na świeczniki.  Stroiki w podobnej , bardzo stonowanej  kolorystyce i z podobnych materiałów - powód jest bardzo prozaiczny - dopiero wyszukuję i kompletuję ładne elementy florystyczne :))
Jeden ze stroików otacza grubą świecę i stoi sobie na stole, zaś drugi jest przeznaczony do wysokiego, stylowego świecznika.
Oczywiście to nie oznacza, że nie będzie już biżuterii , wręcz przeciwnie ,właśnie pracuję na nowym wisiorem z krystalicznym ametystem zawieszonym na sznurze wykonanym w technice Kumihimo :)

20 komentarzy:

  1. Przepiękne kompozycje! Niezwykle romantyczne, kobiece, pięknie dobrane materiały, kolory! Piękności!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bellissime composizioni. Danno un tocco di eleganza e luce ai portacandele.
    Un abbraccio

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie tylko w sutaszu jesteś perfekcyjna :) Przepiękne i profesjonalnie wykonane, jesteś baaaaaaardzo utalentowana...

    OdpowiedzUsuń
  4. Una preciosidad!!!!!!!!!!!!!!11

    OdpowiedzUsuń
  5. Betty thank you, Silvi grazie :)
    Saddia, Grażynko, Wafelku dziękuję -to moje pierwsze stroiki na podkładach :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne prace:) Kolorystyka jak w Twoich pracach sutaszowych (tych o których piszesz, że są Twoimi ulubionymi:) Piszesz o marzeniach o małej kwiaciarence - ja kiedyś spełniłam takie właśnie marzenie, bo też takie miałam. Tęsknie za tym czasami. Do końca życia nie zapomnę zapachu kwiatów przywożonych prosto z giełdy.
    Kocham kwiaty - to właśnie z tej miłości narodziła się moja nazwa:)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Marto obie kochamy kwiaty :) kiedyś chciałam się zapisać na kurs florystyczny, ale jak przeczytałam dokładnie program, to stwierdziłam, że taki kurs jest przeznaczony dla ludzi zupełnie "zielonych" a podstawowych rzeczy to ja się nauczyłam dużo wcześniej sama, z czasopism które od dawna kupuję i podglądania pracy Pań w zaprzyjaźnionej kwiaciarni:)
    One mnie więcej nauczyły niż jakikolwiek kurs, ponieważ to są dziewczyny pasjonatki, które kochają swoją pracę i robią najpiękniejsze wiązanki i kompozycje w mieście :)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne ozdoby... niezwykłe kolory i pięknie skomponowane!
    co to jest z tymi kwiaciarniami, że wszystkim się marzą...
    mi może jeszcze kiedyś się uda :) ale na razie zostają mi prace w domu z biżuterią no i dzieci muszę odchować :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wszystko dobrane perfekcyjnie całość prezentuje się cudnie ! pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. prześlicznie wyszło pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
  11. Jagoda, cuda robisz. Chyba masz jakies zaczarowane ręce, bo czego nie dotkniesz zamienia się w dzieło sztuki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wow, talent ma wiele oblicz:-)))

    OdpowiedzUsuń
  13. pasjecucy.blogspot.com1 czerwca 2012 22:14

    też bardzo lubię takie zabawy w czary :) coś z niczego :) a to Ci się udało pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  14. Inspirujesz... :) Biżuteria świetna, ale te kompozycje są przepiękne! Sama chętnie bym taki stroik postawiła w domu :) Super blog, będę zaglądać częściej :)

    OdpowiedzUsuń
  15. cos niesamowitego! fantastyczne!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...