Witam po długiej przerwie. Na początku tego roku postanowiłam sobie, że spróbuję oswoić moją niechęć do niektórych kolorów. Ci którzy zaglądają do mnie dłużej wiedzą, że nie przepadam za granatem, niebieskim i szarością. Oto efekt tego oswajania: granatowy wisior z przepięknym labradorytem w roli głównej oraz broszka w odcieniach szarości, bordo z odrobiną czerni i niebieskiego koloru.
Zostałam też poproszona o przygotowanie bransoletek dla mężczyzny z wyraźnymi wskazówkami jak mają wyglądać, żeby mężczyzna zechciał nosić :)
Zbyt wielkiego wyboru i możliwości nie miałam - miały być ciemne i wąskie :)
Przepiękny kamień! Oprawa sama w sobie również piękna, chociaż nie wiem, czy nie przytłacza nieco kamienia. Tak, czy siak - niesamowite dzieło sztuki wyszło spod Twoich palców!
OdpowiedzUsuńKamień miał maleńkie uszkodzenie na krawędzi i dlatego musiałam go otoczyć koralikami, ale jest tak piękny i ma tak silny ogień, że szkoda byłoby z powodu prawie niewidocznego uszczerbku nie pokazać jego urody.
UsuńWoow same cudenka wyczarowalas! I z granatem to chyba sie zaprzyjaznilas bo efekt niesamowity :)
OdpowiedzUsuńJedno piekniejsze od drugiego. Uwielbiam labradoryty wiec wision na dzien dobry mial juz plusa ale to jak go przyodzialas calkiem mnie zachwycilo. Broszka tez bardzo mi sie podoba a co do meskich bransoletek to wyszly na prawde niezle.
Pozdrawiam cieplutko
http://insidedreamhouse.blogspot.co.uk/
Broszka - cudo! Bardzo mi się podoba połączenie kolorów i sama w sobie forma jest bardzo ciekawa. A bransoletki męskie świetne :) Czy ta pośrodku jest przepleciona sznurem koralikowym?
OdpowiedzUsuńnie- to jest taki dość gruby łańcuszek typu żmijka
UsuńAha, dzięki za odpowiedź :)
UsuńEfekt jak zawsze super :) No i jak zwykle zachwycam się kunsztem w łączeniu i dobieraniu kolorów.
OdpowiedzUsuńWszystkie prace są wręcz zjawiskowe, najbardziej jednak urzekł mnie naszyjnik, nie tylko kolorem i cudownym kamieniem, ale przede wszystkim formą.
OdpowiedzUsuńPIękny wisior. Labradoryt ma cudowne światło. Bransoletki męskie wyjątkowe. Ciekawa jestem reakcji Pana :) MOże wreszcie i panowie się przekonają do pięknej biżuterii :)
OdpowiedzUsuńWisior jest niesamowity! Pięknie ubrałaś ten kamień i wcale nie widać, że się z tym kolorem nie lubicie :) Broszka jest przepiękna! Małe dzieło sztuki.
OdpowiedzUsuńA bransolety są ogromnie pomysłowe i ciekawe. Świetnie połączyłaś sznurki sutaszu z dodatkami, a kolory faktycznie są jakby męskie, choć, tego jestem pewna, niejedna pani zechciałaby nosić coś takiego :) Brawo!
Wisior jest fantastyczny - myślę, że świetny patent na przełamywanie się do kolorów ;)
OdpowiedzUsuńlabradoryt wypadł naprawdę cudnie i jestem pełna podziwu, jak go oprawiłaś! :)
A ja jednak wolę jak tworzysz w kolorach, które są Tobie bliskie ;) Wisior jakiś taki ... nie Twój... (bez urazy). Bransoletki męskie bardzo fajne - szczególnie ta środkowa! Broszka też piękna, uwielbiam takie kontrasty!
OdpowiedzUsuńsame piękności i granat nie pogryzł chyba:):):)Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńAch cudności, cudności. Piękne są Twoje sutasze!!!Super męskie bransoletki, ja też bym taką chętnie nosiła:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
cudeńka tworzysz! pozdrawiam serdecznie...
OdpowiedzUsuń