





Przy okazji prezentacji szafirowych kolczyków chciałabym pokazać nowe opakowania mojej biżuterii. Dosć długo szukałam czegos oryginalnego i eleganckiego, co stanie się moim znakiem firmowym. I znalazłam pieczęć lakową. Muszę przyznać, że robienie pieczęci z gorącego laku sprawia mi wielką frajdę :)
Opakowania utrzymane są generalnie w trzech kolorach: czarne pudełeczka na kolczyki z bordową wstążką i złotą pieczęcią lakową (wszak Aurus znaczy złoty :)), dłuższe kolczyki z sutaszu bedą opakowane w czerwone sakiewki i eleganckie małe czarne torebki z czerwoną pieczęcią oraz białe pudełka na naszyjniki również z bordową satynową wstążką ozdobioną złotą pieczęcią. Bardzo jestem ciekawa co o nich sądzicie?







































